Windows 7 Forum: konfiguracja, optymalizacja, porady, gadżety •

Pełna wersja: Instalacja/aktywacja Windows 7 z użyciem Token Restore
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
1. Co sądzicie o tym sposobie aktywowania systemu http://www.w7forums.com/home-windows-7-i...t4526.html , który został zainstalowany całkowicie od nowa po wcześniejszym sformatowaniu dysku w lapku, w którym była preinstalowana fabrycznie 7? Wszystko będzie ok?

2. Czy to prawda, że numer licencyjny z naklejki spod spodu lapka nie jest prawdziwym kluczem tylko jednym z tych, które producenci otrzymują losowo i hurtowo od MS i wpisując go podczas aktywacji nie zostanie zaakceptowany?
Bez sensu- na końcu pisze, że musisz posiadać legalny klucz, więc jeśli go masz, to po co takie kombinacje??
Od czasów Visty się nieco zmieniło to co było w stosunku do Windowsa XP.
Przy Windows 7 mamy 3 kanały dystrybuowania licencji:
- Retail, czyli sklepowe produkty w wersji box jak i oem
- Original Equipment Manufacturer (OEM) czyli systemy fabryczne dołączane jako element wyposażenia laptopa/komputera stacjonarnego znanych marek
- Volume licensing (VL), licencjonowanie wolumenowe

O ile na forum najczęściej przerabia się 2 pierwsze przypadki o tyle licencjonowanie wolumenowe (zbiorcze) zakłada używanie jednego klucza na wiele stanowisk. Ponadto w tym wydaniu wersja Enterprise jest tylko dostępna w tym kanale dystrybucyjnym.
Wróćmy do dwóch pierwszych przypadków. W wersji retail kupujemy nośnik z naklejką licencyjną COA a tak naprawdę prawo do licencji. Numer seryjny przepisuje się podczas instalacji i aktywuje online lub za pośrednictwem telefonu. Inaczej sprawa ma się z systemami fabrycznymi. One są już na wstępie aktywowane jednym kluczem SLP (system locked preinstallation, przyznany dla każdego wytwórcy), nie wpisuje się nigdzie klucza podczas instalacji, jest oczywiście naklejka licencyjna COA bo tak w warunkach licencji wymusił to Microsoft - jeśli zgubisz swoje recovery wtedy będzie można użyć nośnika z kanału retail i na postawie wpisanego klucza aktywować. Więc jest to jak widać prawdziwy klucz Microsoftowy. Cała kwestia leży w technologii aktywacyjnej tzw OEM Activation 2.1 (można w sieci dojść do materiałów na ten temat)
W sprzętach tych następuje wgranie softu do biosu na płycie głównej w celu zabezpieczenia przed wypłynięciem tej licencji na inny sprzęt nie tego producenta lub własnoręcznie złożonego.

Cytat:Bez sensu- na końcu pisze, że musisz posiadać legalny klucz, więc jeśli go masz, to po co takie kombinacje?

To jest metoda na zabezpieczenie dokonanej aktywacji. Czyli jeśli zrobisz sobie kopię tego procesu, straci Ci się naklejka licencyjna, nie masz już recovery, to instalując ze zwykłego nośnika i przywracając aktywację dalej jesteś legalny i nie trzeba przeprowadzać tego procesu ponownie. Jest także wzmianka o tym, że przy tej metodzie nie możemy zmieniać konfiguracji sprzętowej bo zmieniają się sumy kontrolne na podstawie zmian w numerach seryjnych itp, płyta może już nie mieć bios-lock'a itp.
No dobrze, ale może mi ktoś odpowiedzieć prosto i krótko na moje pytania?
1. Metoda "jak się narobić", wyważanie furtki od tyłu.
2. Bzdura, każdy numer na naklejce COA jest unikalny i prawdziwy (natomiast fabryczna aktywacja następuje z jednego klucz SLP) i da się za jego pomocą przeprowadzić aktywację telefoniczną/online - po to jest naklejka jako wymóg licencyjny, kiedy stracisz bezpowrotnie recovery masz możliwość legalnej aktywacji.
Ok to zostańmy już tylko przy punkcie 2.

Czyli reasumując - jeżeli zainstaluję 7 z płytki (bez użycia recovery), aktywuję przez neta lub przez telefon, zainstaluję odpowiednie sterowniki ściągnięte ze strony Acera, to wszystko będzie ok? Partycja Recovery może spokojnie zostać i w razie czego być użyta w przyszłości?
Tak będzie.
Przekierowanie