Windows 7 Forum: konfiguracja, optymalizacja, porady, gadżety •
Windows7 a środowisko - żartobliwie - Wersja do druku

+- Windows 7 Forum: konfiguracja, optymalizacja, porady, gadżety • (http://windows7forum.pl)
+-- Dział: Windows 7 (/windows-7-4-f)
+--- Dział: Dyskusja ogólna (/dyskusja-ogolna-5-f)
+--- Wątek: Windows7 a środowisko - żartobliwie (/windows7-a-srodowisko-zartobliwie-47213-t)



Windows7 a środowisko - żartobliwie - andgrus - 14.09.2015 08:47

Firma Windows szczyci się mianem dbającego o środowisko. Chciałbym pośrednio pokazać obłudność tego stwierdzenia. Jestem od 2009 roku szczęśliwym użytkownikiem ASUS X71Q. Zawsze katalog Windows/winsxs omijałem wielkim łukiem mając w pamięci jego wielkość. Ale któregoś dnia podkusiło mnie.
Zajrzałem i przyjrzałem się plikom w tym katalogu. Przypominam w laptopie ASUS X71Q.
CPU; T4200; 2GHz, HD 320GB; 64Bit Win7Ultima SP1. I cóż takiego ciekawego znalazłem w tym katalogu:
Cały katalog to prawie 10GB (9,89), w 13868 folderów zawierających 55137 plików.
Z czego do procesora AND: 20298plików w 13868 katalogach zajmujących 5657 MB powierzchni dysku,
plus 12661 plików *.manifest średniej wielkości 2KB. I żeby nie było wątpliwości to jeszcze backup wszystkiego.
A dla procesora z laptopa 9956 plików w 5675 folderach razem 3,1 GB plus 6721 plików *.manifest podobnej wielkości.
Pytanie po co tyle tu tego do AMD którego brak na pokładzie. Każde wejście systemu do tego katalogu
to dłuższy czas oczekiwania. Każde mielenie informacji z tego katalogu to stracona energia na odczyt zbędnej informacji, zbędny balast na nośnikach, zbędna waga w transporcie. Zmarnowana energia. Arogancja.
Pamiętam moje zdziwienie kiedy przesiadając się z Amigi na PC znalazłem pełno zbędnych reklam i grafik na płycie instalacyjnej Windows95. I teraz ostrzeżenie. Grzebanie w tym katalogu może się skończyć reinstalacją systemu.
Powie ktoś; przesiądź się na Linuksa nie będzie boleć cię głowa. Ten kompiluje jądro do sprzętu i nic więcej.
Gdybyż tak można było przekonać, że nie tylko jedyny i słuszny system.


RE: Windows7 a środowisko - żartobliwie - irocket - 14.09.2015 10:44

To, że foldery nazywają się amd64 to nic nie znaczy. Zobacz, że masz foldery x86 cośtam, wow64 cośtam, amd64 cośtam i jeszcze kilkanaście o innej nazwie. x86 to architektura od dawna rozwijana przez firmę Intel. Później było rozwinięcie 32 bitowe - x86-32 (IA-32). Następnie AMD wprowadziło architekturę AMD64, czyli 64 bitowe procesory, które jednak są kompatybilne wstecz z architekturą x86, dopiero później Intel "dołączył" do tej architektury AMD64, jednak nazywanej x86-64 (czyli 64 bitowa architektura kompatybilna z 32 i 16 bitową). Intel sam też produkował procesory w 64 bitowej architekturze IA-64, ale nie była ona zgodna wstecz z 16 bitową x86, a później z 32 bitową x86-32, dlatego takie rozwiązania są stricte serwerowe, gdzie są dedykowane aplikacje. Także amd64 odnosi się też do Intela, do 64 bitowych wersji procesorów


RE: Windows7 a środowisko - żartobliwie - thermalfake - 14.09.2015 14:50

Już widać za przeproszeniem jakie masz pojęcie jeśli piszesz jak to firma Windows dba o środowisko. A tym bardziej podsumowując poczynania MS jako arogancję. Nie Windows bo to jeden z produktów oprogramowania systemów operacyjnych desktopowych firmy Microsoft - oczywistość. Dwa folder WinSXS jest owszem dość opasiony ale to jest przemyślane rozwiązanie i nie jest prawdą, że spora część jest zbędna. Już jakiś czas temu doszła poprawka która udostepniła opcję czyszczenia tego folderu z tymczasowych śmieci po aktualizacjach z WU. Wieczorkem jak mi jeszcze starczy sił napiszę dlaczego tak to działa a nie inaczej. Starego W95 zostaw w spokoju, tak Ci przeszkadzały w pracy te materiały na nośniku instalacyjnym ?
Jak masz tyle kasy napisz do producentów używanego przez Ciebie oprogramowania (tym bardziej komercyjnego) żeby zrobili przeportowanie na dystrybucje linuxowe. Życzę szczęścia jak się zgodzą.


RE: Windows7 a środowisko - żartobliwie - andgrus - 14.09.2015 21:03

Zgoda Windows to nie firma. W myślach miałem MS. Mój błąd.
Ale wstępne stwierdzenie sam Wielki Bill podkreśla to na każdym kroku.